Pierwsze czytanie (Iz 11, 1-10)
Dziś prorok Izajasz opisuje w pierwszym czytaniu piękną wizję idealnego, bezpiecznego świata, pełnego pokoju i miłości. Jakże cudownie to brzmi, zwłaszcza gdy w naszym życiu ciągle słyszymy o wojnach i przestępstwach. Co ciekawe, ten tekst powstał najprawdopodobniej około 600–700 lat przed naszą erą, wiele lat po śmierci króla Dawida, którego ojcem był wspomniany Jesse. Jest więc to proroctwo, które musiało czekać ponad pół tysiąca lat na realizację. A jednak się spełniło — z rodu Dawida pochodzili Maryja i Józef, a w ich rodzinie narodził się Zbawiciel. Są więc to słowa jak najbardziej realne i możliwe do spełnienia. Jak więc ją osiągnąć?
Ta piękna wizja niemal rajskiej rzeczywistości, w której agresor i potencjalna ofiara żyją w symbiozie, jest możliwa tylko wtedy, gdy „kraj napełni się znajomością Pana, na kształt wód, które przepełniają morze”. Co to znaczy, poznać Pana i napełnić się Nim jak wodą?
Jeśli serce tęskni za pokojem, może go osiągnąć, zanurzając się w Panu, poznając Go i ufając Jego woli. Tylko wtedy nasze serca odetchną, bo "niespokojne jest serce człowieka, dopóki nie spocznie w Panu".
Prośmy dziś o taką łaskę, by pozwolić, by Bóg przeniknął każdy zakątek naszego życia, a wtedy cokolwiek będzie się działo wokół nas, nie naruszy pokoju serca zanurzonego w Nim.
Joanna i Marcin Dębowiakowie