Rozważania parafian (05.09.2021)

05.09.2021
Drukuj

Ewangelia (Mk 7, 31-37)

Do Jezusa przyprowadzają głuchoniemego i proszą w imieniu chorego o uzdrowienie. Może warto dziś pomyśleć o tych osobach, które pomagają nam dojść do Jezusa. O rodzicach, dziadkach, księżach, siostrach zakonnych, przyjaciołach ... ale taż czasem przypadkowo spotkanych osobach, które prowadzą nas do Pana i proszą w naszym imieniu o cud. Czy modlę się za te osoby? Czy jestem im wdzięczny/wdzięczna za tę nieocenioną pomoc?

Jezus bierze na bok chorego. Dopiero tam go uzdrawia. Z dala od tłumu. Podchodzi do człowieka jak lekarz, który w zaciszu gabinetu stara się pomóc pacjentowi. To bardzo delikatny i indywidualny sposób spotkania z Jezusem. Czy pamiętam o tym, że stojąc nawet w zatłoczonym kościele mogę spotkać się z Jezusem całkowicie osobiście z dala od tłumu i gapiów? Może dziś szczególnie w indywidualnej modlitwie pokażę Mu swoje rany oraz ułomności i poproszę o uzdrowienie?

Joanna Dębowiak